Wpisy z Grudzień, 2013

Ryżowe tarasy Banaue

Ryżowe tarasy Banaue

By Madamka | Filipiny 2014

Dżipnej do Banaue powoli wypełnia się ludźmi, którzy jakoś się mieszczą na niewygodnych, wąskich kanapkach. Wytrzymamy, to tylko dwie godziny podróży. Droga wije się malowniczo w przełęczach, co chwilę piękne widoki ukazują się raz z jednej, raz z drugiej strony. Ręka automatycznie wyrywa się do góry […]

Co kraj, to obyczaj

Co kraj, to obyczaj

By Madamka | Filipiny 2014

W Sagadzie koniecznie należy zobaczyć nietypowe cmentarze, na których spoczywają tutejsi mieszkańcy. Najdziwniejszy jest ten, gdzie trumny z ciałami powieszono rządkami na pionowej ścianie nad doliną Echo Valley. Czytam przewodnik, który straszy, że dojście tam jest trudne, ścieżka stroma i niebezpieczna, a przed upadkiem w […]

Święta w Sagadzie

Święta w Sagadzie

By Madamka | Filipiny 2014

Kościół katolicki w Sagadzie to duży, surowy budynek pozostały po Amerykanach, którzy tu swego czasu rezydowali i zbudowali go z szarych bloczków przykrytych drewnianym dachem. Rankiem w pierwszy dzień Świąt chwytam aparat fotograficzny i spieszę na mszę. Ludzie kierujący się do kościoła są ubrani zwyczajnie, […]

Filipińska Wigilia, czyli podróż do Afryki

Filipińska Wigilia, czyli podróż do Afryki

By Madamka | Filipiny 2014

Boże Narodzenie spędzam w małym miasteczku Sagada w głębi wyspy Luzon. To górska okolica, więc temperatury o kilka stopni niższe. W nocy odczuwam chłód, przykrywam się śpiworem i odkrywam, jaka to przyjemność czuć ciepło, zamiast parnej wilgoci utrudniającej sen. Jadąc tu widziałam wiele oznak zbliżających […]

Cuda rafy, czyli dzień na Stu Wyspach

Cuda rafy, czyli dzień na Stu Wyspach

By Madamka | Filipiny 2014

Miejsce, do którego dążyłyśmy od tylu dni jest już na wyciągnięcie ręki. „Sto wysp”- mały, malowniczy archipelag wystający z płytkich, ciepłych wód Pacyfiku. Zielone kopułki tych kamiennych wysepek kąpią się w morzu oddzielnie, lub w grupkach po dwie, trzy. Zwłaszcza te mniejsze, strachliwsze, trzymają się […]

Małe radości w drodze

Małe radości w drodze

By Madamka | Filipiny 2014

Z żalem opuściłam klimatyzowany pokój w hotelu. Na ulicy, mimo wczesnej pory, żar uderzył mnie w twarz tak fizycznie, że poczułam słabość. Droga przeładowana samochodami oddawała temperaturę, jakby nie chciała mieć długu wobec słońca. W kiepskim nastroju, pchając rower pod górkę, wtoczyłyśmy się na podjazd […]

Dziura w dętce, czyli blondynka w Azji

Dziura w dętce, czyli blondynka w Azji

By Madamka | Filipiny 2014

      Droga wiedzie na północ wzdłuż wybrzeża. Brzeg morza chwilami podchodzi do mnie na wyciągnięcie ręki, ale gdy spragniona ochłody szukam do niego dojścia, samolubnie chowa się za gąszczem zieloności, niedostępny i upragniony. Na szczęście ruch mniejszy niż zwykle, więc zajmuję się swoimi myślami, zwalniam, […]

W drodze przez Luzon

W drodze przez Luzon

By Madamka | Filipiny 2014

Szaleńczo pedałuję wciągnięta w falę aut, ciężarówek, dżipnejów i trycykli podążających hałaśliwie drogą na północ od Manili. Przyśpieszam i hamuję wciskając się w wolne miejsca, ocierając o boki samochodów ponaglana klaksonami, pozdrawiana trąbieniem. Już popołudnie, kątem oka po drugiej stronie ulicy widzę biało-niebieski budynek z […]

Manila

Manila

By Madamka | Filipiny 2014

Fifty, madam! Only fifty! – nawołuje siedzący na przedniej ławeczce małej dwukółki woźnica. Wózek jest niewielki, foremnie ukształtowany, ozdobiony metalowymi snycerkami udatnie imitującymi srebro. Spoglądamy na siebie z wahaniem. Jest gorąco, wędrujemy z niechęcią w stronę Intra Muros, manilskiej starówki.Idziemy chodnikiem wzdłuż niezmiernie ruchliwej arterii […]

Szanghaj, czyli witaj Azjo!

Szanghaj, czyli witaj Azjo!

By Madamka | Filipiny 2014

Projektant szanghajskiego lotniska Pudong  nie kłopotał się oszczędnością miejsca, rozrzucił budynki portu w szarym bezmiarze pustej przestrzeni, oddzielone od siebie kawałkami niczego. Przez okno kołującego samolotu dostrzegam między pasami startowymi sylwetki idących tyralierą żołnierzy. Nad każdym powiewa mała, czerwona chorągiewka, gdyby nie to, byliby słabo widoczni. […]