Historia damki

By Madamka • • 27 Sty 2014

Madamka

 

     Wszystko w życiu zaczyna się od marzenia.
Podróże, dalekie kraje, egzotyka – to, co od kilku lat jest moim udziałem, kiedyś było tylko mrzonką dziewczyny zamkniętej w kieracie domowych obowiązków i szaroburości ludowej ojczyzny. Gdy pragnienie wyjazdu stawało się dojmujące, wyjmowałam z szuflady rozkład jazdy pociągów i podróżowałam w jedyny dostępny dla mnie sposób – w wyobraźni.
Zmiany następowały i we mnie, i w rzeczywistości powoli, ale nieustannie.

Pewnego lata zapakowałam do pociągu mój stary rower, którym jeździłam na zakupy do osiedlowego sklepiku i kupiłam bilet do Augustowa. Dołączyłam tam do rowerowej wyprawy organizowanej przez Crotos.
Spędziłam niezwykły miesiąc z sympatycznymi ludźmi. Wysiłek fizyczny uzdrawiający duszę, uroda mijanych krajobrazów, prostota życia – to były powody, dla których pozostałam wierna rowerowemu podróżowaniu. Powoli, blisko ludzi i przyrody.
Potem były inne wyprawy w większym i mniejszym gronie i inne rowery, bardziej profesjonalne, ale jedno się nie zmienia – na swojej damce jestem madam’ką

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.