O mnie

By Madamka • • 22 Sty 2014

O sobie trzeba mówić dobrze albo wcale

 

Kim jestem?

Absolwentką polonistyki i kilku innych podyplomowych kierunków (które moja córka ładnie nazywa kursami niedzielnymi). Mieszkanką Wrocławia  przez pół roku, a Międzyzdrojów przez pozostałe pół. Zapaloną cyklistką zwiedzającą świat rowerem marki Dahon, bo się składa w mały pakunek wygodny w transporcie.

Jaka jestem?

Zofia – imię, które noszę, dobrze mnie charakteryzuje:) Pochodzi z greki, od słowa sophia (mądrość). Według  przeróżnych źródeł zajmujących się znaczeniem imion osoba o imieniu Zofia „jest rozsądna, mądra, pracowita i uczciwa. Posiada wnikliwą naturę i subtelną osobowość. Zofie wiedzą swoje i cenią sobie własne zdanie. Są przy tym wolne od małostkowości. Częste są u Zofii talenty artystyczne, czemu sprzyja ich wrażliwość i wrodzone zamiłowanie do równowagi.”

Bardzo przyjemnie czyta się takie charakterystyki i samopoczucie po lekturze lepsze, bo w końcu piszą to różne tęgie głowy. A mnie pozostaje tylko tak żyć, żeby te definicje jak najlepiej do mnie pasowały.

5 Responses

  1. Mira

    „A mnie pozostaje tylko tak żyć, żeby te definicje jak najlepiej do mnie pasowały….”
    Podoba mi się zakończenie autoprezentacji. Kupuję twój pomysł – jesli pozwolisz- korzystania z astrologicznej wiedzy. Dążenie do ideału może być ciekawym i twórczym zajęciem…..

  2. Stevens

    Czesc Zosiu

    Madamka , bez klopotow zapamietalem to slowo ,latwo wpadajace w ucho. Odwiedzilem Twoja strone i jestem pod wrazeniem. Z zapalem czytam Twoje opisy i relacje z wypraw rowerowych. Pisane pieknym jezykiem , tresciwe i wartosciowe. Mam nadzieje ze spotkam Cie kiedys na szlaku i przemierzymy wspolnie pare kilometrow.

    PS. Mialem przyjemnosc poznania Ciebie i kolezanke, w sierpniu 2014 na skraju puszczy bialowieskiej. Trzech rowerzystow ze slaska( Bytom) pozdrawia Cie.

    • Madamka

      Pamiętam, sympatyczni faceci w podróży rowerowej, poczęstowałam Cię kanapką. Będzie mi miło spotkać Cię ponownie, pozdrawiam ciepło Zofia

  3. Stevens

    Niestety, konapke zjadl moj przyjaciel. Mowil ze byla pyszna. Ale, co sie odwlecze… Nastepna mam nadzieje tez bedzie smakowita.

  4. tadeusz kowalczuk

    Hey Zofia czytaliśmy Twoje barwne opisy z podrozy po Indiach . Jestesmy pod wrazeniem i pełni podziwu ,ze chce się Tobe przemierzać tak odlegle krainy..No ale Ty zawsze mialas otwarta glowe i bylas ciekawa swiata..Sledzimy wiec dalej Twoje wpisy ,uważaj na siebie , bo podejrzewamy ze tam nie zawsze może być bezpiecznie. Pozdrawiamy Cie serdecznie . Twój kuzyn Tadeusz z Teresa. Ps. Moja operacja się udala,jestem już w domu, dochodze do siebie,najwazniejsze ze nie stwierdzono zlosliwych komorek nowotworowych !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.